Get Adobe Flash player
Previous następna
TABLICA PONARSKA W DOMU KULTURY POLSKIEJ W WILNIE TABLICA PONARSKA W DOMU KULTURY POLSKIEJ W WILNIE Zachować pamięć o Ponarach Rozmowa z Marią Wieloch, prezeską Stowarzyszenia „Rodzina Ponarska”     1 września w Domu Kultury Polskiej w Wilnie została poświęcona i odsłonięta tablica upamiętniająca ofiary Ponar. Skąd wziął się pomysł, żeby... Więcej ...
Rozmowa z Heleną Pasierbską Rozmowa z Heleną Pasierbską Helena Pasierbska, Pedagog, żołnierz Armii Krajowej, więzień Łukiszek w Wilnie, publicysta i dziennikarz (członek SDP). Znana jest przede wszystkim jako autorka publikacji dokumentujących jeden z tematów tabu – martyrologię Ponar, sprawę o... Więcej ...
Historia Ponar Historia Ponar Ponary – Golgota Wschodu – miejsce kaźni tysięcy Polaków w latach 1941-1944 Ponary to przed wojną malownicza miejscowość położona 10 km na południowy- zachód od centrum Wilna wśród porośniętych lasami wzgórz, obecnie dzielnica Wilna. Piękno ... Więcej ...
ZBRODNIA W PONARACH ZBRODNIA W PONARACH Zbrodnia w Ponarach Zbiór artykułów na temat zbrodni dokonanej w Ponarach. Wszystkie one ukazały się w Naszym Dzienniku Nr 109 (1605) z 12 maja 2003.   "Tylko dlatego, że byliśmy Polakami" 12 maja - Dzień Ponarski Doły śmierci Obok... Więcej ...
Kto przechowa pamięć o zbrodni ponarskiej? Kto przechowa pamięć o zbrodni ponarskiej? Kto przechowa pamięć o zbrodni ponarskiej? Nasz Dziennik, 2010-05-16    Kiedy pod koniec czerwca 1941 r. Sowieci uciekali w popłochu z okupowanego Wilna, polska ludność miasta odetchnęła z ulgą. Planowana na następne dni wielka d... Więcej ...
Komorowski: są nierozwiązane sprawy między Polską a Litwą Komorowski: są nierozwiązane sprawy między Polską a Litwą Między Polską a Litwą jest wiele spraw nierozwiązanych, a oczekiwanie tyle lat na wykonanie traktatu polsko-litewskiego jest rzeczą trudną do zrozumienia dla polskiej polityki - powiedział w środę na Litwie prezydent Bronisław Komorowski. Pre... Więcej ...
PAMIĘTAJMY O PONARACH PAMIĘTAJMY O PONARACH Od kilku lat Rodzina Ponarska stara się o to, by w świadomości ogółu Polaków 12 maja stał się Dniem Ponarskim. Tego dnia, w roku 1942, litewscy oprawcy z Ponar dokonali największej egzekucji polskiej młodzieży. Zginęli wtedy m.in. 19-letni... Więcej ...
Propozycja Bronisława Komorowskiego dla litewskich parlamentarzystów. Propozycja Bronisława Komorowskiego dla litewskich parlamentarzystów. Prezydent Bronisław Komorowski wziął wczoraj udział w uroczystościach z okazji Dnia Odzyskania Niepodległości przez Litwę. Poinformował, że w Wilnie rozmawiał z prezydent Dalią Grybauskaite "o sprawach trudnych". Przedstawiciele Polonii podczas... Więcej ...
Helena Pasierbska.  Ponary a poprawność polityczna Helena Pasierbska. Ponary a poprawność polityczna 12 maja to Dzień Ponarski. Czy to kolejny dzień milczenia o wielkiej zbrodni? O Ponarach, poza "Naszym Dziennikiem", prawie nikt dziś nie pisze!     W  Ponarach pod Wilnem, miejscu tak ukochanym przez tysiące wilniuków, wspominan... Więcej ...

Szukaj na stronie:

Dokument:

W naszej Galerii

W tej chwili na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 13 gości 

Na naszej stronie:

Komorowski: są nierozwiązane sprawy między Polską a Litwą

alt

Między Polską a Litwą jest wiele spraw nierozwiązanych, a oczekiwanie tyle lat na wykonanie traktatu polsko-litewskiego jest rzeczą trudną do zrozumienia dla polskiej polityki - powiedział w środę na Litwie prezydent Bronisław Komorowski.

Prezydent RP przebywa z jednodniową wizytą na Litwie na zaproszenie prezydent Dalii Grybauskaite. Podczas oficjalnych uroczystości z okazji Dnia Odzyskania Niepodległości przez Litwę planowane jest przemówienie Bronisława Komorowskiego. Częścią obchodów będzie też msza św. w katedrze wileńskiej.

Rano prezydent spotkał się z przedstawicielami społeczności polskiej w podwileńskiej miejscowości Mejszagoła. Wzywając Litwinów do lepszego traktowania Polaków podkreślił, że wszyscy Polacy mieszkający na Litwie są "cząstką narodu polskiego", czy "to się komuś podoba, czy nie". W jego ocenie mniejszości narodowe są źródłem cennej różnorodności i bogactwa, o które wszystkie państwa powinny dbać. "Polska tak czyni w stosunku do mniejszości litewskiej" - zapewnił.

Patrzę na Polaków na Litwie i na Litwinów w Polsce jako na potencjalne źródło bogactwa. Jeśli ktoś w Polsce mnie pyta, jaki stosunek powinno mieć państwo polskie do Litwinów mieszkających w Polsce odpowiadam, że powinniśmy ich traktować nie tylko jako współobywateli, ale jako wielką wartość, bo różnorodność jest wartością. Tak zbudowany jest świat i tak zbudowana jest Unia Europejska - na poszanowaniu różnorodności, nie tylko tolerowaniu, ale poszanowaniu, bo to jest wartość dla wszystkich" - podkreślił Komorowski.

Prezydent zaznaczył, że jednym z założeń polskiej polityki po 1989 roku jest otwartość na pełne pojednanie i współpracę ze wszystkimi sąsiadami, czego odzwierciedleniem jest stosunek państwa polskiego do mniejszości narodowych.

"Rolą państwa, szczególnie dominującego, jest dbałość o mniejszości. To dlatego w Polsce nie ma progu wyborczego dla kandydatów z mniejszości narodowej; jest próg wyborczy dla nas, dla Polaków. Chcemy, aby w polskim parlamencie zasiadali przedstawiciele innych nacji współtworzących naszą Ojczyznę. (...) Chcemy, aby różnorodność wyrażała się w tym, że to sami obywatele dokonują wyborów w największym stopniu jak to jest możliwe" - powiedział Komorowski.

Prezydent podczas swojego wystąpienia podkreślił, że w relacjach polsko-litewskich jest wiele spraw nierozwiązanych, które są powodem do zaniepokojenia i rozgoryczenia. W jego ocenie, rzeczą trudną do zrozumienia dla Polaków, ale także dla polskiej polityki jest fakt, że od ponad 10 lat nie możemy się doczekać wykonania traktatu polsko-litewskiego z 1994 roku, który - jak zaznaczył - miał być fundamentem relacji między państwami i narodami.

"To nie może być powodem do zerwania relacji, to nie może być powodem do zaniechania współpracy, ale to jest źródłem pewnego zaniepokojenia, rozgoryczenia oraz rozczarowania" - powiedział Bronisław Komorowski.

Zdaniem prezydenta, wymiar symboliczny miało odrzucenie przez litewski Sejm w kwietniu ubiegłego roku, w dniu wizyty w Wilnie Lecha Kaczyńskiego, ustawy umożliwiającej Polakom - obywatelom Litwy zapisywanie ich nazwisk w dokumentach litewskich w formie oryginalnej.

"Przyjazd mojego poprzednika, prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego z nadzieją, że zostanie załatwiona w końcu sprawa ustawy o pisowni nazwisk zakończył się tak, jak się zakończył. Wizyta 8 kwietnia, na dwa dni przed katastrofą smoleńską oznaczała, że w dniu przyjazdu polskiego prezydenta, Sejm litewski odrzucił ustawę, która miała być elementem wykonania zobowiązań przyjętych w układzie z 1994 roku" - podkreślił Komorowski.

Prezydent, wśród wielu problemów nierozwiązanych wskazał na kwestie polskiej pisowni nazwisk i nazw miejscowości, polskiego szkolnictwa na Litwie oraz zwrotu ziemi.

Jak podkreślił, to przede wszystkim władze litewskie powinny zadbać o to, aby sytuacja polskiego szkolnictwa i mniejszości polskiej na Litwie nie uległa pogorszeniu.

Według prezydenta kwestie te "prędzej, czy później będą musiały być rozwiązane po myśli" polskiej mniejszości. "Taki jest trend w całej Europie" - dodał.

Prezydent zaproponował litewskim parlamentarzystom, aby odwiedzili Polskę i zobaczyli, jak jest w naszym kraju traktowana litewska mniejszość oraz jak w Polsce funkcjonują dwujęzyczne nazwy miejscowości i dwujęzyczne szkoły. "To nic nie kosztowało Polski i Polaków, że ktoś pisze swoje nazwisko w pisowni niemieckiej, ukraińskiej, litewskiej czy białoruskiej. To nic nie zabrało Polsce, że są dwie nazwy miejscowości. To naprawdę nie boli" - zaznaczył.

Funkcjonowanie oświaty polskiej na Litwie należy do najpoważniejszych obecnie problemów dotykających miejscowych Polaków. Litewski Sejm zamierza przyjąć nowelizację ustawy o oświacie, która zakłada m.in. wprowadzenie w szkołach mniejszości narodowych, w tym polskich, przymusowej nauki części przedmiotów w języku litewskim. Zdaniem litewskich Polaków, taka nowelizacja jest początkiem końca polskiej szkoły na Litwie.

Od ponad dziesięciu lat Wilno obiecuje, że zgodnie z traktatem polsko-litewskim umożliwi Polakom, obywatelom Litwy, zapis ich nazwisk w dokumentach litewskich w formie oryginalnej. Sejm Litwy zapowiadał, że odpowiednią ustawę przyjmie w kwietniu ubiegłego roku, w dniu wizyty w Wilnie Lecha Kaczyńskiego. Parlament ustawę jednak odrzucił.

Problemem jest również zwrot ziemi. W większości rejonów Litwy zwrócono byłym właścicielom ziemię w ponad 90 proc. Tymczasem w regionie wileńskim, który w większości zamieszkują Polacy, w ocenie niektórych specjalistów, ziemię zwrócono zaledwie w 50 proc., w Wilnie natomiast ziemię odzyskało tylko ok. 10 proc. jej byłych właścicieli.

Polacy - zgodnie z Europejską Kartą Samorządową, którą Litwa podpisała i ratyfikowała, a także konwencją ramową Rady Europy o ochronie mniejszości narodowych - chcą w miejscowościach, gdzie stanowią większość, używać języka polskiego w życiu publicznym. Chcą np. napisów nazw ulic i miejscowości w języku polskim, obok nazw po litewsku. Litwa na to się jednak nie zgadza.

Na zakończenie jednodniowej wizyty prezydent złoży wieniec w Ponarach, przy krzyżach upamiętniającym Polaków pomordowanych w tym miejscu w latach 1941-1944.

Podczas II wojny światowej las w Ponarach pod Wilnem był miejscem masowych mordów dokonywanych przez oddziały SS, policji niemieckiej i kolaborującej z Niemcami policji litewskiej. Niemcy, wspomagani przez ochotnicze oddziały litewskie, wymordowali tu ok. 100 tys. ludzi. Wśród nich około 60-70 tys. Żydów, kilka tysięcy Polaków - inteligencji wileńskiej, żołnierzy AK, a także Romów, Rosjan i Litwinów.

16 lutego 1918 roku Litewska Rada Krajowa (Taryba) proklamowała odzyskanie przez Litwę niepodległości i utworzenie demokratycznego państwa ze stolicą w Wilnie. Taryba, powstała w Wilnie we wrześniu 1917 roku, w czasie I wojny światowej, była pierwszym od stuleci organem litewskim nieakceptującym idei związku z Polską. Pierwotnie podporządkowana była Niemcom.


Źródło: PAP Luty 2011